Nowy trik handlarzy!

Udostępnij
Umieść na stronie
  • Opublikowany 9 cze 2019
  • Ten zwrot coraz częściej pojawia się w ogłoszeniach, warto by nam się lampka zapaliła, jeżeli nie chcemy kupować samochodu demonstracyjnego.
    __
    Zajrzyj do mnie na sociale :
    - INSTAGRAM : motodoradca.tv/instagram
    - FACEBOOK : motodoradca.tv/facebook
    __
    Subskrybuj kanał :

    - MOTO DORADCA : motodoradca.tv/subskrybuj
    __
    Wszelkie pytania związane z poradami, zakupem auta i eksploatacją proszę kierować w komentarzach pod filmem, w polu dyskusja, czy też w grupie „moto doradcy”, w innych kwestiach wspolpraca@motodoradca.tv
  • MotoryzacjaMotoryzacja

Komentarze • 420

  • profes1988
    profes1988 2 miesięcy temu +1

    Nowy trick handlarzy? Tytuł pod wyświetlenia? Bo raczej słabo związane z handlarzami, bardziej ze sprzedażą salonów....

  • Damian Kołacz
    Damian Kołacz 2 miesięcy temu

    Widzowie co sądzicie o opel insignia opc 325 km 2011? Znalazłem w przedziale 50-60k i zastanawiam się czy kupić? Ktoś może jeździ albo jeździł takim? Jakieś opinie?

    • Damian Kołacz
      Damian Kołacz 2 miesięcy temu

      Tak zmarnowano bo był jedynym oplem o takiej mocy i nie zapowiada się żeby wyszło coś podobnego a do tamtych marek się nawet nie porównuje.

    • Przemek Duda
      Przemek Duda 2 miesięcy temu

      @Damian Kołacz To fakt dla tego szkoda , że zmarnowano potencjał tego ciekawego samochodu. Dzisiaj mało jest na rynku mocnych kombi czy sedanow klasy średniej nie będących Audi,BMW czy Mercedesem.

    • Damian Kołacz
      Damian Kołacz 2 miesięcy temu

      A to przez to że waży ponad 1800kg, dzięki za odp.

    • Przemek Duda
      Przemek Duda 2 miesięcy temu

      Pali jak smok, osiągi jakby miała ze 100 koni mniej, awaryjna.

  • aurido wow
    aurido wow 2 miesięcy temu

    Kolega wygląd i gatkę ma jak wróżbita Maciej

  • Piotr Chudziak
    Piotr Chudziak 2 miesięcy temu

    Czy diler ma mozliwośc cofniecia przebiegu do zera? Np. auto ma 3tys km nalatane, ale cyk na 10km i sprzedajemy jako nowe?

  • Łukasz Jakubowski
    Łukasz Jakubowski 2 miesięcy temu

    Pracownicy również mogą brać dla siebie samochody na 5-8 miesięcy, żeby właśnie wypełnić lukę aut używanych do 1 roku. Poza tym skąd wiadomo, że 10 letni passat nie był autem demonstracyjnym?
    W Niemczech roczne auta popracownicze oraz demonstracyjne cieszą się dużym zainteresowaniem. Mają zazwyczaj dobrą cenę i przedłożoną gwarancję. Po tych 2-3 latach auto jest sprzedawane i na przykład trafia do Polski i tutaj nikt już nie patrzy czy było popracownicze, demonstracyjne czy inne...

  • reservoir dog
    reservoir dog 2 miesięcy temu

    Waldemarze powiedz tylko czy chodziło o tego GS'a w pakiecie F co miał być po zarządzie ...

  • Rafał Sawicki
    Rafał Sawicki 2 miesięcy temu

    Siedem lat temu kupiłem takie auto, nieświadomie;) wymieniłem żarówki które były spalone w drzwiach i schowku i jeżdżę do dziś.

  • Piotr Nowak
    Piotr Nowak 2 miesięcy temu

    widzę też w ogłoszeniach "samochód reprezentacyjny"

  • Rafal Rufio
    Rafal Rufio 3 miesięcy temu

    Hmm, jakies male te procenty podane. Kupowalem auta popracownicze itp BMW i Mercedesy, Audi. Nigdy nie bylo problemow z autami. Przyklady:
    BMW 320d E91 roczne przebieg 25 tkm. Katalog 178 tys kupione za 120 tys./ BMW E60 roczne, 25 tkm. Katalog 320 tys zl, kupione za 215 tys. /BMW E93 20 miesieczne, 25 tkm, katalog 325 tys zl, kupione za 178 tys. (w karcie pojazdu 1 wl. BMW Polska). Ryzyko jest, ale oszczednosci kolosalne.

  • rafalmatysiak77
    rafalmatysiak77 3 miesięcy temu

    Z Piątka do Sopotu w 3h.....?...sie ciśnie co?

  • Marek Tomaszewski
    Marek Tomaszewski 3 miesięcy temu

    Opowieści o realiach jakie były conajmniej 10 lat temu.
    1. Od kilku lat pracownicy importerów, leasingowe mogą wynajmować na maks pół roku auta za przystępne raty. Do tego auta po zakończeniu są sprawdzane dokładnie.
    2. Jazda testową trwającą kilka minut? Przy zakupie nowego auta minimum pół godziny, a jak nie to idę do konkurencji.
    Ostro jeżdżąc podczas testu niczego nie dowie się kupujący. Tu chyba Pan Waldek mówi o swoim sposobie testowania.
    Można jeszcze sporo mówić o wadach merytorycznych. Pracuję w tej branży i jak miałbym kupić nowe auto to bralbym dobrze wyposażone po demo, tylko porządnie wszystko sprawdził.

  • Artur M
    Artur M 3 miesięcy temu

    Chłopie najpierw Zastanów się co chcesz powiedzieć A później mów a nie ględzi She ględzić o jednym i tym samym Pozdrawiam

  • dawid Klonowski
    dawid Klonowski 3 miesięcy temu

    Do konsensusu?? Człowieku, dowiedz się co znaczy takie trudne słowo a potem wtrącaj je do monologu..

  • Ike Broflovski
    Ike Broflovski 3 miesięcy temu +1

    Nagraj może jak uderzasz w betonowy mur z prędkością 150... Bo tym biadoleniem to nawet wyznawców tuska nie za interesujesz

    • Moto Doradca
      Moto Doradca  3 miesięcy temu

      jeśli będziesz siedział na masce z przodu, mogę o tym pomyśleć :)

  • Dawid Ponieważ
    Dawid Ponieważ 3 miesięcy temu +1

    Bełkot o niczym .jakieś wypociny bylego pracownika salonu jakie to wszystko jest złe i cwaniackie.zadnej tresci

  • Marek Ciborski
    Marek Ciborski 3 miesięcy temu

    Kanał się nie zamyka ,jest wiele tematów do poruszenia? Gdybyś nagrał 10% tego co mówiłeś czyli "ale to w/na inny odcinek" miał byś materiałów chyba na 200 lat .
    Kominiarz nie może być pracownikiem salonu ?podpowiem MOŻE
    Znam Aso gdzie pracownik jeździł oklejonym autem i nie było to demo
    A.to co przeżył używany pasek to może mniej dup ale jakich !

  • Lukasz
    Lukasz 3 miesięcy temu +7

    Co za stek bzdur. Pan powinien mocno przedefiniować określanie samego siebie, bo doradca brzmi jak jakiś żart. Nie przyszło Panu do tej doradczej głowy, że mega popularne stały się programy pracownicze? I że te opisy ogłoszeń, że jeździł takim autem tylko pracownik, dotyczą takiej sytuacji? DORADZĘ PANU: polega to na wynajmie takiego samochodu ZA COMIESIĘCZNĄ OPŁATĄ przez pracownika do jego CELÓW PRYWATNYCH i pojazdy te nie są oklejane i nie były testowane przez dziesiatki czy setki tyłków. A program pracowniczy na jedno auto trwa najczęściej 6 miesięcy. Samochód jest nabywany przez salon od centrali z DODATKOWYM RABATEM, wynajmowany średnio za kilkaset złotych miesiecznie pracownikowi a potem wystawiany na sprzedaż. Dotarło?

  • Piotr Koniarski
    Piotr Koniarski 3 miesięcy temu

    Czesc. Bardzo fajny film. Mam jednak jedną uwagę. Pracuje u jednego z dealerów (największego dealera marki). Mamy rocznie 300+ samochód rocznych (dokladnie 12 miesięcy) z tzw oferty pracowniczej. I faktycznie maja one jedngo maks dwoch kierowców jak to w domu. Sam te auta sprzedaję jako używane i piszę w ogłoszeniu, że dany samochod był używany przez pracownika firmy. Jest to zgodne z prawdą. Jesli chcesz to napisz, opowiem więcej. Ew zapraszam do salonu i pokażę Tobie jak to w praktyce wygląda.

  • SKITRIP
    SKITRIP 3 miesięcy temu

    nie rozumiem tego problemu z autem podemonstracyjnym - czy ktoś z was kiedykolwiek był na jeździe próbnej w salonie??? siedzi gościu obok ciebie i jak tylko próbujesz coś przyświrować to zaraz cię tonuje....

  • Krytykuje Wszystkich
    Krytykuje Wszystkich 3 miesięcy temu

    Ksieża maja WSI xD

  • Billy 91
    Billy 91 3 miesięcy temu

    0:54 zaczyna mówić "o co chodzi..." xD

  • RArek
    RArek 3 miesięcy temu

    Dużo firm oferuje pracownikom leasing pracowniczy który trwa około 6 do 9 miesięcy i potem jest sprzedawane. Ich przebieg jest około 10 do 20 tys km. Auta są serwisowane w ASO.

  • niemawolnych
    niemawolnych 3 miesięcy temu

    Waldek, a może o "fenomenie" odcinka A2 z Warszawy w kierunku Łodzi? O tym dlaczego to tak wygląda, jakie błędy popełniają ludzie, itd

  • pinokio1700
    pinokio1700 3 miesięcy temu

    znam lepszy trik auto rozbite trochę naprawione zrobione zdięcia naprawione z malowaniem i udawanie że auto po kolizji a nie po wypadku

  • yhwe yah
    yhwe yah 3 miesięcy temu

    ale debil salon mu schodzi ze swoją marżą do 0 zł pewnie jeszcze rozdają swoje pieniądze w wolnym czasie

  • Peter Schmeichel
    Peter Schmeichel 3 miesięcy temu

    Walkdu, kupiliśmy z żoną w zeszłym roku nowe auto ze salonu. Zapłaciliśmy niewiele jak za nówkęchodz jakna nas to sporo, ale to co cieszy najbardziej to spokój. odpukac nie psuje suę, nie jezdzimy do mechanika nie szukamy czesci do niego, poprostu wsuadamy i jedziemy. Patrzałem na auta powystawowe ale dostalismy fajny rabat i odjechalismy autem z przebiegiem 5 Km. Może teraz po roku dostrzrgam, że to nie ideał jesli chodzi o wykonczenie i skrzynie biegow ale cena za spokojną podróż i bezawaryjność jest bezcenna. A to właśnie mamy. Pozdrawiamy.

  • Rafał W
    Rafał W 3 miesięcy temu

    Uważam iż nie podszedłeś do końca rzetelnie do tego materiału być może spowodowane jest to po prostu brakiem szerszej wiedzy w tym temacie. Od ok.2 lat funkcjonuje na rynku taki produkt jak leasing/abonament dla klientów indywidualnych w wielu markach. Dokładnie taki sam produkt jest oferowany pracownikom importera i dealera z tym że na lepszych warunkach. Takie samochody są wynajmowane maksymalnie na rok czasu, może to się różnić w zależności od marki. I tu pojawia się magiczny zwrot "użytkowane przez pracownika" który jak najbardziej może odzwierciedlać rzeczywistość. Sam korzystam z takiego rozwiązania i z informacji jakie posiadam takie programy cieszą się dużym zainteresowaniem wśród pracowników. W mojej organizacji dość często pracownik ma auto służbowe i dodatkowo jedno w abonamencie. Spokojnie można założyć iż co roku na rynku pojawia się kilkaset aut pochodzących tylko od jednej z marek na rynku użytkowanych przez pracownika. Oczywiście nie można generalizować i stwierdzać iż każde auto z takim opisem faktycznie nie było demonstracyjne, ale wrzucanie do jednego worka też nie jest w porządku.

  • Damian S
    Damian S 3 miesięcy temu +1

    Czyli "nie daj się nabić w butelkę", ale bez krytykowania salonów, które próbują sprzedać wózki po najwyższych cenach, wiedząc, ze te były piłowane, hm.

  • dz612
    dz612 3 miesięcy temu

    Nie wiesz o czym mówisz. Wprowadzasz ludzi w błąd

  • Andrzej Pyrtej
    Andrzej Pyrtej 3 miesięcy temu

    No i w sedno, nigdy więcej fury "Demo" z salonu

  • Grzegorzu90
    Grzegorzu90 3 miesięcy temu

    Malina dobrze wie jakie są samochody po pracownikach.

  • Paweł Błachowicz
    Paweł Błachowicz 3 miesięcy temu +1

    Według nawigacji to trasa zajmie ci 2:46h a masz 3 godziny do konferencji. Ktoś tu chyba nagnie nieco ograniczenia prędkości 😜
    Pozdrawiam i szerokiej drogi

  • kornelstasiewicz
    kornelstasiewicz 3 miesięcy temu

    A zauważyliście trend ogłoszeń aut z USA w których to niby auto zostało zakupione od żołnierza Armii Amerykańskiej itp?

  • Tomasz Sajdak
    Tomasz Sajdak 3 miesięcy temu

    Zara zara!Jak 25 letni passat b5?W 1994ym januszowozów owych nie było jeszcze.

  • Marcin Chojniarz
    Marcin Chojniarz 3 miesięcy temu

    Waldku , nie zawsze jest tak , ponieważ niektóre marki maja dla pracowników coś takiego jak najem pracowniczy , pracownik użytkuje samochód za „symboliczna” opłatę 300-500 zł msc po pół roku - roku bierze kolejne , warunkiem niskiej raty jest międzyinnymi jeżdżenie oklejonym samochodem. I pisze to jako osoba która z takiego najmu korzysta , i nie udostępnia samochodu do jest próbnych .

  • Dastin Karch
    Dastin Karch 3 miesięcy temu

    eee daleko od kominiarzy bo tez eksploatują odpowiednio :D

  • Łukasz Laskowski
    Łukasz Laskowski 3 miesięcy temu

    Hej, co sądzisz o tym aucie, cena do rocznika, ew przebieg i wyposażenia. Po pierwszych ogledzinach auto ok silnik pracuje ładnie. Po jutrze znowu jadę obejrzeć dokładniej auto i na jazdę próbną.
    www.otomoto.pl/oferta/toyota-corolla-verso-1-8-benzyna-czujniki-parkowania-oplacona-ID6BZsaZ.html#gallery-grid-full

  • grigorio allegri
    grigorio allegri 3 miesięcy temu

    200-300 osób jezdzilo I wyprzedzilo dalsze 3000 osób. Polska.

  • NoooFun
    NoooFun 3 miesięcy temu

    Waldku piątek nie jest już geometryczny środkiem polski

    • Moto Doradca
      Moto Doradca  3 miesięcy temu

      Jest od 2018 proba zmiany na wioskę 12 km obok. Ale poki co prawnie nadal jest uznawany

  • Greenboy '
    Greenboy ' 3 miesięcy temu

    Witaj! Mam prośbę po mojej ostatniej sytuacji na drodzę. Sytuacja wyglądała tak: zakręt gdzie na poboczu rosną krzaki i drzewa (nie widać czy jedzie coś z naprzeciwka). Uczestnik ruchu który jechał z naprzeciw sciął ten zakręt tak, że prawie doszło do kolizji czołowej. (Osobiście jechałem przepisowo)
    Rozwiązaniem byłoby pewnie usunięcie z takich zakrętów krzaków itd ponieważ ludziom i tak się nie przemówi do rozsądku by nie ścinali zakrętów.
    Lecz jak tu do tego rozwiązania dojść aby wdrożyć w życie?
    Zwracam się z prośbą o Twoją wypowiedź/pomoc.
    (Podziękuję śmieszkom za komentarze typu "sam ścinaj te krzaki")

  • Konrad Dynakarski
    Konrad Dynakarski 3 miesięcy temu

    Najlepsze sa samochody testowane przez dziennikarzy/youtuberow gdzie mamy ewidentne nagrania, ze pojazdem sie poruszali ale on dalej twardo stoi w salonie z przebiegiem 9km (tak, ten sam model szczegolnie, kiedy mowa np. o pojezdzie z wlasnym numerem edycji limitowanej ;)). Przepraszam za brak polskich znakow*

  • wojtek pee
    wojtek pee 3 miesięcy temu

    Cebula i Januszostwo w Polskich salonach. Za pół ceny powinny być takie auta sprzedawane.

  • Artur S
    Artur S 3 miesięcy temu

    Nie do końca się z tym zgadzam. Jestem pracownikiem koncernu motoryzacyjnego i mam możliwość zakupu auta po dużych rabatach pracowniczych. Takie auto jest używane prywatnie i po nie całym roku sprzedawane. Ponieważ najzwyczajniej w świecie się to opłaca. Często za cenę sprzedaży takiego auta możemy kupić nowe z rabatami.

  • wroom7
    wroom7 3 miesięcy temu

    Rzeczywiście, kiedyś dostałem auto zastępcze na czas naprawy lakierniczej w jednym z ASO. Był to Passat i jakie było moje zdziwienie, gdy po kilku miesiącach zobaczyłem ten sam samochód na tych samych blachach na otomoto z dopiskiem w ogłoszeniu: "Samochód używany przez pracownika".

  • Cezary Kwiatek
    Cezary Kwiatek 3 miesięcy temu

    "(...) wracając do konsensusu (...)" zmroziło mnie:)

    • Cezary Kwiatek
      Cezary Kwiatek 3 miesięcy temu

      Stary chciałbym żeby wszystko było jasne. Cenię Cię za merytorykę. Jestem daleki od deprecjonowania Ciebie jako takiego. Nie. Robisz kawał dobrej roboty. Jednak nad warsztatem szczególnie tym językowym musisz popracować. Z przykrością stwierdzam, że nie jesteś wyjątkiem ale podkreślam, że to co robisz jest potrzebne. Jeżeli chodzi o mnie to pracuje "językiem" - jakkolwiek to zabrzmi:)- i zdarza mi się przez kilka godzin mówić do kilkudziesięciu a czasem kilkuset ŻYWYCH - ludzi. Zatem Alleluja i do przodu jak powiedział Tadeusz do Bartłomieja:) Trzymaj się 😀

    • Moto Doradca
      Moto Doradca  3 miesięcy temu

      zapraszam przed kamęrę.... widzisz, każdemu zdarzy się przejęzyczenienie.... żebyśmy wszyscy byli tacy idealni.

  • Łuk Wic
    Łuk Wic 3 miesięcy temu

    Vw ma leasing pracowniczy, ktory trwa 9 msc-y, bmw 6 miesieczne pochodza z wypozyczalni np: car-net

  • Tak Nie
    Tak Nie 3 miesięcy temu

    Zajęcia komornicze pojazdu

  • Codie Crieg
    Codie Crieg 3 miesięcy temu

    A czy słyszałeś może o samochodach sprowadzanych, które były uznane np w Niemczech za szkodę całkowitą a w Polsce nie koniecznie?

  • Paweł Smoliński
    Paweł Smoliński 3 miesięcy temu +15

    4:02 "(...) wracając do konsensusu". :DDD. Sorki, nie mogłem się powstrzymać:)

    • SaveOurLegacy
      SaveOurLegacy 3 miesięcy temu +1

      Tak to jest, jak się używa słów, których znaczenia się nie zna ;)

  • fedur82able
    fedur82able 3 miesięcy temu

    Ojciec kupił democara 6000tys przebiegu. Salon Forda z Francji ściągnął i zero problemów już 6 rok. Jedyne auto niewypadkowe z używanych jak się okazało. Znajomy mechanik w tym ASO pracował to byliśmy na bieżąco. Wypas wersja w cenie golasa nowki.
    Wiaodmo pofirmowe jak prscownik ma prawo wykupu to dba a jak nie to najczęściej ciężko traktowane.
    Nowe auto kupuje się zawsze dla drugiego właściciela. Wiaodmo auto premium wypada już kupic nowe. Taki jest mój punkt widzenia.

  • klochowicz1990
    klochowicz1990 3 miesięcy temu

    Waldku, nie mogę tego słuchać! Piszę to z wielkim smutkiem po raz kolejny. O jakich rabatach 5% mówisz? Na Toyocie Yaris wartej 80 000 zł, można dostać 7-10 tys. zł rabatu. Nowy IS 200t w podstawowej wersji wyposażenia Elegance + pak. Sense kosztuje wyjściowo ok. 170 000 zł. Wiesz za ile możesz kupić testówkę? Za 130 000 zł. To jest 40 000 zł rabatu!
    Druga sprawa - auta pracownicze. Standard w Toyocie i Lexusie. Płacisz miesięczny czynsz (śmiesznie niski, bez opłaty wstępnej) i masz samochód na rok lub 15 000 km. Takich samochodów na otomoto są SETKI. I są to zarówno Lexusy jak i Toyoty. Jeździła nimi jedna osoba. Czasem są oklejone, przeważnie nie.
    Zajechana testówka - kolejny mit. Ostatnio jechałem LC 500, który wygląda jak nowy. Mimo tego, że jeździło nim kilkadziesiąt osób i jest to auto, które ma 470 koni, więc nie jeździ się nim 50 km/h. Co tam ma się zniszczyć? Jednym słabym punktem jest MOŻE sprzęgło ( o ile występuje) i elektrycznie sterowane fotele i kierownica. Rabat? Pewnie niecałe 100 000 zł można zyskać przy takim LC. No naprawdę NIC. 95% czasu jazdy odbywają się takimi autami z handlowcami, którzy dbają o swoje zdrowie i życie i bardzo szybko schładzają nieodpowiednie zapędy mistrzów kierownicy. Auta z większości salonów w Polsce nie uczestniczą na jazdach na torach. Służę pomocą w kwestii wspomnianych wyżej marek :-) Naprawdę nie jest tak źle, jak mówisz. Pozdrawiam.

    • klochowicz1990
      klochowicz1990 3 miesięcy temu

      @Moto Doradca mówisz o skrajnym przypadku. Być może gdzieś tak jest, nie neguję tego, ale wyszliśmy z punktu braku opłacalności kupowania testówki z założenia. Piję do tego, że w filmie, który przesłałeś jest mnóstwo nieścisłości i niesłusznych oskarżeń. Salon rozgranicza samochody na testowe, zastępcze i pracownicze. Żadna tajemnica. Auto pracownicze, przynajmniej w Toyocie, nie ma w dowodzie dilera tylko bank. Domyślam się, że tak jest wszędzie. Jak jest diler w papierach, to w większości przypadków jest to auto demonstracyjne (testowe) lub zastępcze (na czas serwisu).

    • Moto Doradca
      Moto Doradca  3 miesięcy temu

      bardzo często jak sprzedawaliśmy demówki, przy akcjach handlowych na nowe, okazywało się, że demówki wychodziły drożej niż nowe, bo demowkę rejestrujesz i otrzymujesz rabat na dzień wbicia w system, a centrale zawsze tłumaczą, że auta demo mają zarabiać na inne.

    • klochowicz1990
      klochowicz1990 3 miesięcy temu

      @Moto Doradca ja słucham bardzo uważnie. Salon kupuje auto testowe z rabatem z centrali. Dość szybko za nie płaci. Auto jeździ 6 miesięcy w salonie i jest sprzedawane. Co to klienta obchodzi, czy 6 miesięcy temu diler dostał jakiś rabat i od kogo? On kupuje auto od dilera za cenę zdecydowanie niższą niż ta, o której mówisz. Poza ceną testówka ma tę zaletę, że ma przebieg rzędu 6 do 12 tys. km czyli żaden. Czy to jest nieopłacalne? Na pewno nie w takim kontekście, o którym mówisz. Dziwią mnie też te kategorie myślenia. Jakie to ma znaczenie zarówno w oczach sprzedawcy jak i kupującego czy jeździła nim jedna osoba, ciągle wsiadając i wysiadając, czy 100 różnych osób? Przecież oni się umyli rano, byli schludni, jedynie korzystali częściej z mechanizmu regulacji fotela, kierownicy i lusterek. Samochód jest od kilkunastu, do nawet 20 kilku procent tańszy jak podałem na powyższym przykładzie, ma niski przebieg i gwarancję fabryczną, jeśli w ciągu jeszcze dwóch czy więcej lat coś się jednak stanie. Co tu jest nieopłacalnego?

    • Moto Doradca
      Moto Doradca  3 miesięcy temu

      Matko jedyna... owszem i 15 procent dostaniesz tylko Ty mnie nie sluchasz myslisz ze salon daje te 15? Nie!!!!! Salon max ma 5-7% a reszta jest refinansowana przez centrale

  • MrShivty
    MrShivty 3 miesięcy temu

    Im bogatszy ktoś jest tym większy żyd dlatego się łaszczą na takie okazje :D

    • Paweł Ś
      Paweł Ś 3 miesięcy temu

      nie kupiłem nigdy samochodu demo, ale kilka razy nowy samochód i... nigdy więcej. Mam lepsze pomysły co robić z gotówką.

  • Marcin
    Marcin 3 miesięcy temu +1

    Zrob odcinek o Audi TT mk2

  • Sebastian Bachan
    Sebastian Bachan 3 miesięcy temu +1

    komentarz dla twórcy filmu + lajk ku chwale i na pohybel algorytmom youtuba

  • Majkel Dżekson
    Majkel Dżekson 3 miesięcy temu

    Może nagraj o jednym z komisów na al. Krakowskiej w Warszawie. Dosyć często dochodzi tam do bójek z pracownikami.

    • Majkel Dżekson
      Majkel Dżekson 3 miesięcy temu

      @S7 Eagle87 wałki, wałki i jeszcze raz wałki. Wiem tyle co nic, ale dosyć często policja musi tam jeździć. Postaram się o więcej info.

    • S7 Eagle87
      S7 Eagle87 3 miesięcy temu

      Na czym to polega?

  • pawel22dti
    pawel22dti 3 miesięcy temu +1

    Bez urazy ale gestykulujesz jak raper z USA, jakby wyłączyć głos w filmiku i włączyć jakiś rap to mógłby nikt się nie zorientować, że to nie oryginał 😂😂😂

  • Jankes
    Jankes 3 miesięcy temu

    Brawo Waldek. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Takie postępowanie sprzedających to istne granie w kulki.

  • Janusz Tracz
    Janusz Tracz 3 miesięcy temu +1

    *widzę że zainwestowales we wnętrze multipli no i wypierdoliles trzecie siedzenie kosztem podlokietnika... szanuje.*

    Xd

  • Rafal C
    Rafal C 3 miesięcy temu +1

    Czyli auto z niemiec i fotele wypierdziane przez turasow po kebabach 🤣😂

  • Piotr Sz
    Piotr Sz 3 miesięcy temu

    Czekam na filmik jak upalasz kapora multiplą:) i pewnie nie tylko ja:)